Włoskie pączki z kremem waniliowym.

Oczywiście w taki dzień jak Tłusty Czwartek nie mogło zabraknąć przepisu na pączki. Chociaż u mnie trochę przekornie pączki włoskie, czyli bomboloni. Smakiem nie ustępują polskim, ale krem którym są nadziane wart jest grzechu …

Składniki:

  • 500 g mąki pszennej (użyłam typu 550 specjalnie do ciast drożdżowych)
  • 40 g cukru
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego
  • 8 g (paczka) drożdży suszonych
  • 1 łyżeczka pasty z prawdziwej wanilii (jak ktoś ma, ale niekoniecznie)
  • otarta skórka z 1 pomarańczy
  • 250 ml ciepłego mleka
  • 3 duże jajka
  • 50 g miękkiego masła
  • olej do smażenia
  • drobny cukier do obtaczania

Drożdże i cukry rozpuszczamy w ciepłym mleku, mąkę przesiewamy do dużej miski, robimy dołek, do którego wlewamy mleczną miksturę. Czekamy 15 minut, aż zaczyn podrośnie, następnie dodajemy jajka, pastę waniliową, skórkę z pomarańczy i zaczynamy wyrabiać ciasto stopniowo dodając masło. Ciasto jest dosyć kleiste, możecie podsypywać mąką, ale pamiętajcie im więcej mąki tym mniej puszyste pączki.

Niestety wyrabianie musi potrwać… może nawet 15 minut, ale warto się poświęcić. Sekretem efektu końcowego czyli leciutkiej, puszystej poduszeczki jest właśnie długie, ręczne wyrabianie. Możecie włączyć sobie ulubioną muzykę i potańczyć podczas wyrabiania, spalając awansem kalorie, które zjecie z pączkami. Po 3 – 4 „kawałkach” ciasto powinno być gotowe. Zostawmy je teraz w spokoju, niech wyrośnie i podwoi swoją objętość. Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 1,5 godz.

Wyrośnięte ciasto wykładamy na podsypaną mąką stolnicę, wałkujemy placek grubości ok. 2 cm i wycinamy kółka o średnicy ok. 8 cm. Teraz pączki muszą ponownie wyrosnąć, przynajmniej 2 godziny, możemy przykryć je folią spożywczą, aby nie wyschły.

Pączki smażymy w gorącym tłuszczu, najlepiej w temperaturze 180 stopni; rumieniąc z obu stron. Osączamy na ręczniku papierowym, a potem jeszcze ciepłe obtaczamy w cukrze i nadziewamy kremem, tak aby słodki ogonek lekko z pączka wystawał. Możecie dodać jeszcze kremową czapeczkę 🙂

À propos nadzieniapączki nadziewamy pysznym, waniliowym kremem tzw. crema pasticcera. Jest łatwy do zrobienia, ale trudno się mu oprzeć.

Składniki:

  • 500 ml mleka
  • 6 dużych żółtek
  • 150 g cukru
  • 40 g mąki
  • 1 laska wanilii lub 1 łyżeczka pasty waniliowej

Żółtka ubijamy z cukrem na puszystą masę, dodajemy mąkę nadal ubijając. Mleko zagotowujemy z wanilią i powoli wlewamy do żółtek. Następnie masę ponownie doprowadzamy do zagotowania, cały czas mieszając aż zgęstnieje. Zdejmujemy z ognia i  zostawiamy do ostygnięcia, przykrywając folią, aby nie powstał „kożuch”.

Krem brulee – przepis Kurta Schellera.

VanillaBeanCremeBrulee05Jakiś czas temu ukończyłam kurs kuchni francuskiej w Akademii Kurta Schellera. Było to cudowne doświadczenie, którego nigdy nie zapomnę. A teraz chciałabym podzielić się z Wami przepisem samego Mistrza.

Składniki:

  • 8 żółtek
  • 4 łyżki cukru
  • 500 g śmietany 36%
  • 1 laska wanilii

Laskę wanilii kroimy wzdłuż i nożem wyskrobujemy ziarenka, nasiona i strączek dodajemy do śmietany i ostrożnie podgrzewamy tylko do zagotowania.

Żółtka z cukrem mieszamy ręcznie rózgą. W żadnym wypadku nie robimy tego mikserem, jajka nie mogą się spienić, mają tylko połączyć się z cukrem.

Śmietanę wlewamy do masy jajecznej energicznie mieszając, ale nie za długo, żeby nie spienić masy; następnie całość przecedzamy przez sitko.

Przelewamy do ceramicznych miseczek nadających się do pieczenia w piecu – najlepiej sprawdzą się tzw. ramekinki czyli małe, płytkie miseczki do zapiekania.

Pieczemy w kąpieli wodnej: ramekinki ustawiamy na blaszce lub w żaroodpornym naczyniu i wlewamy wrzącą wodę, tak aby sięgała do połowy wysokości miseczek. Pieczemy z  termoobiegiem w temperaturze 130 stopni C ok. 30 min.

Po upieczeniu krem nie może być twardy ani suchy. Trzeba pilnować temperatury, aby z jajek nie zrobiła się jajecznica. Krem będzie się jeszcze zestalał podczas chłodzenia, więc po wyjęciu z piekarnika może być delikatnie płynny.

Krem koniecznie wstawiamy do lodówki na dobrych kilka godzin. Tuż przed podaniem każdą porcję posypujemy cukrem i przypalamy palnikiem do skarmelizowania. Smacznego!

creme-out-of-the-oven

palnik Brulee_brulee