Miodowy sernik z koziego sera na pistacjowym spodzie i polewą butterscotch.

Kozi ser w serniku? Oczywiście! Wartości odżywcze sera koziego są ogromne, dlatego kozie mleko i sery zasłużenie święcą triumfy na całym świecie. Coraz częściej wybieramy je zamiast przetworów z mleka krowiego. Dobrej jakości ser „nie śmierdzi kozą” i możemy go używać również do wypieków, co udowadnia właśnie ten przepis!

Składniki:

spód pistacjowy:

  • 1 szklanka solonych, uprażonych (na suchej patelni) pistacji
  • 1/4 szklanki cukru pudru
  • 3 łyżki rozpuszczonego masła

masa serowa:

  • 400 g naturalnego koziego sera w temperaturze pokojowej      (ja kupiłam w formie rolady)
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 200 g kwaśnej śmietany 22% w temperaturze pokojowej
  • 4 łyżki miodu
  • 1 łyżeczka pasty z ziaren wanilii (lub ziarenka z 1 laski wanilii)
  • szczypta soli
  • 3 duże jajka w temperaturze pokojowej
  • 1 budyń waniliowy

polewa butterscotch:

  • 170 g cukru
  • 40 ml wody
  • 40 g masła
  • 40 ml whisky
  • 120 ml śmietanki 36%
  • szczypta soli

Pistacje miksujemy z cukrem i masłem. Masę wykładamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy (u mnie 18 cm średnicy), dokładnie rozprowadzamy po całym dnie i pieczemy 10 minut w 180 stopniach. Wyjmujemy tortownicę a temperaturę w piekarniku obniżamy do 150 stopni i zabieramy się do przygotowania masy serowej.

W mikserze wszystkie składniki (oprócz jajek) miksujemy jak najkrócej, na średnich obrotach, stopniowo dodajemy jajka i mieszamy tylko tyle, aby połączyły się z masą. Chodzi o to, aby jak najmniej napowietrzyć masę, zmniejszymy wtedy ryzyko opadnięcia sernika. Całość przelewamy na podpieczony, ostudzony spód i pieczemy ok 1 godziny. Sernik po upieczeniu może się lekko trząść, ale nie powinien być płynny. Sernik pozostawiamy do ostudzenia.

W tym czasie przygotowujemy polewę: cukier wsypujemy do garnka i rozpuszczamy na średnim ogniu aż utworzy się karmel (trochę to potrwa – najlepiej nie mieszać i czekać cierpliwie). Następnie wlewamy wodę, whisky i 1 łyżkę masła – uwaga może pryskać i głośno syczeć. Gotujemy chwilę czekając aż cukier ponownie się rozpuści, kiedy masa jest już klarowna dodajemy śmietankę i gotujemy ok. 5 minut. Zdejmujemy z ognia i dodajemy zimne masło pokrojone w małe kostki, mieszamy aż masło się rozpuści a polewa będzie gładka i aksamitna.

Wystudzony serniczek dekorujemy polewą i wstawiamy na minimum 4 godziny do lodówki. Smacznego !

sernik kozi kawałek

Wykwintny sernik … chociaż do góry nogami.

Jest to ten rodzaj ciasta, o którym myślisz sobie: „Efektowne, ale na pewno trudne do zrobienia, to nie dla mnie … ” A właśnie, że nie! Ten serniczek robi się zaskakująco łatwo, a gdy jest gotowy aromat pomarańczy wypełnia cały dom …

Składniki:

Spód:

  •  65 g zmielonych migdałów
  • po 1/3 szklanki: cukru pudru, mąki i masła

Masa sernikowa:

  • 2 szklanki cukru
  • 1 szklanka wody
  • 2 pomarańcze pokrojone w plastry
  • 500 g twarogu sernikowego (w temperaturze pokojowej!)
  • 2 łyżki likieru cointreau
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżka żelatyny
  • 1 1/2 szklanki śmietany 36% (lekko ubitej)

Migdały, mąkę, cukier i miękkie masło miksujemy aż do uzyskania gęstej pasty. Masę rozprowadzamy w natłuszczonej tortownicy (moja miała średnicę 18 cm, ale może być też 21 cm). Pieczemy 20 minut w piekarniku nagrzanym do 160 stopni. Pozostawiamy do ostygnięcia, po czym wyjmujemy z formy.

Cukier i wodę wlewamy do rondla, gotujemy aż cukier się rozpuści. Dodajemy plastry pomarańczy i gotujemy na malutkim ogniu ok. 20 minut. Kiedy pomarańcze się ugotują, delikatnie, aby ich nie uszkodzić wyjmujemy z syropu i układamy na papierowym ręczniku do osuszenia. Zachowujemy pół szklanki gorącego syropu i rozpuszczamy w nim żelatynę.

Twaróg sernikowy ubijamy mikserem na gładką masę, dodajemy likier, sok z cytryny i syrop z rozpuszczoną żelatyną. Następnie ostrożnie mieszamy z ubitą śmietaną.

Dno i boki tortownicy wykładamy ugotowanymi plasterkami pomarańczy, tak aby na siebie nachodziły, na dnie układamy ozdobną rozetkę.

Teraz na pomarańcze wylewamy masę i przykrywamy upieczonym spodem, lekko dociskając. Wstawiamy na kilka godzin do lodówki.

Kiedy sernik jest gotowy, odwracamy go spodem na dół i kładziemy na paterze, po czym zdejmujemy tortownicę. Zjadamy ze smakiem …

 

Mexicana, czyli suszona polędwiczka wieprzowa

Zachęcam do domowej produkcji wędlin, robi się je łatwo, smakują naprawdę fajnie a jedyne czego wymagają, to odrobina cierpliwości (suszenie trochę trwa).

SUSZONA POLĘDWICZKA WIEPRZOWA

  • 1 polędwiczka wieprzowa
  • 2 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki soli
  • 1 łyżeczka soli do peklowania
  • 1 łyżka przyprawy do dań meksykańskich
  • 1 łyżka suszonej papryki wędzonej

Polędwiczkę dokładnie myjemy, oczyszczamy z błon i ścięgien,  nie usuwajmy tłuszczu (jeżeli jakiś jest) ponieważ dodaje on smaku. Następnie osuszamy mięso i przekładamy do pojemnika, w którym będzie leżakować, wsypujemy cukier tak, aby dokładnie pokrył mięso i wkładamy do lodówki na 2 dni. (Jeżeli w pojemniku zacznie zbierać się płyn – odlewamy).

Po upływie  2 dni, polędwiczkę dokładnie myjemy (powinna w tym czasie lekko stwardnieć i zmienić kolor na ciemno bordowy), osuszamy, nacieramy solą peklującą i tym razem obsypujemy solą i znów na 2 dni do lodówki.

Po tym czasie obmywamy polędwiczkę z soli, wycieramy do sucha i obtaczamy w przyprawach. Jeżeli wasza przyprawa meksykańska zawiera sól, dodajmy oszczędnie, aby mięsko nie było za słone; nie żałujmy  za to papryki wędzonej, to właśnie ona da ten niebiański aromat, którego nie da się porównać z niczym innym.

Kiedy polędwiczka zostanie już zamarynowana, wkładamy ją do cienkiej podkolanówki , zawiązujemy i wieszamy w suchym, przewiewnym miejscu. Suszymy 3 dni (można dłużej, ale mięso będzie wtedy twardsze) a potem przekładamy do lodówki. Polędwiczka jest już gotowa do spożycia, ale pamiętajmy, że wciąż będzie jeszcze dojrzewać, więc jej smak może się trochę zmieniać.

Domowa polędwica, prawie łososiowa, ale lepsza …

 

Od jakiegoś czasu chodzą za mną naturalne wędliny wolno dojrzewające, a to wszystko przez kuzynkę Anię, która zgłębia temat z dużym, muszę przyznać, powodzeniem.

Myślę o tych suszonych wędlinach i znajduję co raz więcej argumentów za … Wiem co w nich jest a czego nie ma (różnych „ulepszaczy i poprawiaczy” smaku), wiem kto i jak je zrobił, no i mam wpływ na smak.

Zachęcam do domowej produkcji wędlin, robi się je łatwo, smakują naprawdę fajnie a jedyne czego wymagają, to odrobina cierpliwości (suszenie trochę trwa).

SUSZONA POLĘDWICA ŁOSOSIOWA:

  • 1 kg schabu środkowego
  • 2 szklanki cukru
  • 1 szklanka soli
  • 2 łyżeczki soli do peklowania
  • czosnek suszony mielony
  • tymianek suszony
  • pieprz biały

Schab dokładnie myjemy, oczyszczamy z błon i ścięgien,  nie usuwajmy tłuszczu (jeżeli jakiś jest) ponieważ dodaje on smaku. Następnie osuszamy mięso i przekładamy do pojemnika, w którym będzie leżakować, wsypujemy cukier tak, aby dokładnie pokrył schab i wkładamy do lodówki na 2 dni. (Jeżeli w pojemniku zacznie zbierać się płyn – odlewamy).

Po upływie  2 dni, schab dokładnie myjemy (powinien w tym czasie lekko stwardnieć i zmienić kolor na ciemno bordowy), osuszamy, nacieramy solą peklującą i tym razem obsypujemy solą i znów na 2 dni do lodówki.

Po tym czasie obmywamy schab z soli, wycieramy do sucha i obtaczamy w przyprawach. Nie podałam dokładnej ich ilości ponieważ jest to sprawa indywidualna, niech każdy doda tyle ile lubi, ważne tylko, aby przyprawy dokładnie otuliły mięso, tworząc aromatyczną skórkę.

Kiedy schab zostanie już zamarynowany, wkładamy go do cienkiej podkolanówki, zawiązujemy i wieszamy w suchym, przewiewnym miejscu. Suszymy minimum 4 dni (można dłużej, ale mięso będzie wtedy twardsze) a potem przekładamy do lodówki. Polędwica jest już gotowa do spożycia, ale pamiętajmy, że wciąż będzie jeszcze dojrzewać, więc jej smak może się trochę zmieniać.

Chlebek ze świeżym rozmarynem.

chleb rozmarynowyPyszny, mięciutki chlebek pachnący rozmarynem z chrupiącą skórką. Robi się go banalnie prosto, więc polecam upiec go na przyjęcie a potem ze skromnym uśmiechem odbierać pochwały od gości …

Ja podzieliłam ciasto na dwie części i upiekłam jeden chlebek w sobotę rano a drugi w niedzielę i w ten sposób mieliśmy świeże, jeszcze ciepłe pieczywo na śniadanie.

Składniki:

  • 3 szklanki mąki pszennej chlebowej typ 750
  • 1 szklanka ciepłej wody
  • 1 opakowanie suszonych drożdży
  • 2 łyżeczki cukru
  • 3 łyżki oliwy extra vergine
  • 1 łyżeczka soli
  • 3 łyżki świeżego, posiekanego rozmarynu (może być suszone, ale aromat już nie będzie ten sam …)

 

W misie miksera drożdże i cukier zalewamy ciepłą wodą i zostawiamy na 10 minut, aby drożdże zaczęły pracować. Następnie do zaczynu przesiewamy mąkę, dodajemy sól, rozmaryn, 1 łyżkę oliwy i wyrabiamy specjalnym hakiem do ciast drożdżowych –  ok. 10 minut. Można też wyrobić ręcznie. Po wyrobieniu zagniatamy ciasto w kulę, natłuszczamy je lekko oliwą ( 1 łyżka), wkładamy do miski, przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 2 godziny.

Po wyrośnięciu ponownie krótko zagniatamy ciasto i formujemy jeden duży bochenek, lub dwa mniejsze. Chleb przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i smarujemy go pozostałą łyżką oliwy, aby po upieczeniu miał chrupiąca skórkę. Można posypać ulubionymi ziołami lub nasionami, ja użyłam czarnuszki. Ponownie zostawiamy go ( nie przykrywając !) do wyrośnięcia na 1 godzinę.

chleb rozmarynowy surowy

 

Pieczemy ok. 30 minut w temperaturze 200 stopni. Smacznego !

chleb rozmarynowy1

 

Foccacia z boczkiem, fetą i orzeszkami pinii.

focaccia z boczkiemFoccacia to rodzaj pieczywa drożdżowego – prawie takiego samego jak na pizzę, doprawianego różnymi dodatkami, które dodaje się do samego ciasta, lub nakłada na jego wierzch. Jej ojczyzną jest Liguria we Włoszech. Foccacię znali już Etruskowie i starożytni Grecy. Wypiekali ją w popiele, stąd nazwa panis focacius: chleb z paleniska.

Moje wersja to tylko jedna z tryliona możliwości, foccacię można przystroić od góry, nadziać lub upiec na słodko. W kolejnych wpisach zaprezentuję pozostałe warianty ponieważ uwielbiam pracować z tym drożdżowym ciastem, które po porządnym wyrobieniu staje się cudownie elastyczne i puszyste.

Składniki (na ciasto):

  • 7 g ( 1 paczka) drożdży suszonych
  • 1 łyżeczka cukru
  • 300 ml ciepłej wody
  • 450 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 2 łyżki oliwy extra vergine

W misie miksera drożdże i cukier zalewamy ciepłą wodą i zostawiamy na 10 minut, aby drożdże zaczęły pracować. Następnie do zaczynu przesiewamy mąkę, dodajemy sól, tymianek i oliwę i wyrabiamy specjalnym hakiem do ciast drożdżowych ok. 10 minut. Można też wyrobić ręcznie. Po wyrobieniu zagniatamy ciasto w kulę, natłuszczamy je lekko oliwą  oraz misę miksera ( lub miskę w której będzie rosnąć ciasto), przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 2 godziny.

Po wyrośnięciu ponownie krótko zagniatamy ciasto i wykładamy je na blachę do pieczenia (może być tortownica lub forma do pizzy) wysmarowaną oliwą. Odstawiamy na czas przygotowania przybrania.

Składniki ( na przybranie):

  • 10 plastrów wędzonego boczku
  • szczypior z 1-2 dymek
  • 50 g orzeszków piniowych
  • 50 g startej mozzarelli
  • 50 g pokruszonej fety

Rozgrzewamy patelnię, dodajemy pokrojony boczek i smażymy, aż stanie się kruchy i złotobrązowy. uważajmy aby go nie przesmażyć, boczek będzie się jeszcze piekł. Następnie wykładamy go na wierzch ciasta, dodajemy pokrojony szczypior, orzeszki i sery. Pieczemy ok. 20 minut w temperaturze 200 stopni.

 focaccia z boczkiem surowa kawałek focaccia z boczkiem kawałek

 

Focaccia - biała pizza

Tacos z grillowanym łososiem i domowym, kolendrowym majonezem.

taco-z-łososiemTen przepis to kompletny Meksyk – ognisty łosoś, cudownie aromatyczny, domowy majonez, chrupiące warzywa. Danie jest pyszne, kolorowe i idealnie pasuje do letniego grilla z przyjaciółmi.

Przepis dla 4 osób, czas  przygotowywania 20 minut + pół godziny marynowania, czas grillowania: 8 minut.

Składniki:

  • 4 filety z łososia (ok. 150 g każdy)
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka zmielonego kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka mielonego chilli
  • 1 łyżeczka oregano
  • sól, pieprz po pół łyżeczki
  • 2 łyżki soku z limonki
  • 2 łyżki oliwy
  • 4 tortille
  • 1 awokado
  • 4 łyżki świeżej, posiekanej kolendry
  • 1 czerwona papryka

Majonez kolendrowy (na 4 porcje):

  • 2 żółtka
  • 1 łyżeczka musztardy dijon
  • 1 łyżka octu z czerwonego wina
  • 1 łyżeczka cukru
  • pół łyżeczki soli
  • pół łyżeczki pieprzu
  • 300 ml oleju rzepakowego
  • 1 zielona papryczka chilli
  • garść posiekanej kolendry
  • 1 łyżka soku z limonki

Czosnek, przyprawy, sok z limonki i oliwę miksujemy w blenderze. Marynatą zalewamy oczyszczone filety z łososia i odstawiamy na około pół godziny.

Domowy majonez z łatwością przygotujemy w blenderze, wystarczy olej rzepakowy i kilka przypraw: żółtka, musztardę, ocet, sól, pieprz i cukier oraz 3 łyżki oleju, krótko miksujemy, aż składniki się połączą, następnie (nie przerywając miksowania) cienką strużką wlewamy resztę oleju. Miksujemy do otrzymania gęstej, błyszczącej masy. Dodajemy drobno posiekane chilli i kolendrę oraz sok z limonki. Mieszamy i doprawiamy do smaku. Olej rzepakowy jest naturalnym źródłem kwasów omega – 3 i dlatego wykonany na jego bazie domowy majonez idealnie komponuje się z łososiem, który również jest jednym z najlepszych źródeł kwasów omega-3 i omega-6. Warto wiedzieć, że są to substancje, których organizm nie jest w stanie sam wytworzyć, więc muszą zostać dostarczone w pożywieniu – a więc po zjedzeniu tych tacos podarujemy sobie nie tylko odrobinę przyjemności, ale również całe mnóstwo zdrowia 🙂

Zamarynowanego łososia układamy na tackach skórą do dołu i grillujemy ok. 3 minut z każdej strony.

Tortille układamy bezpośrednio na kratce do grillowania i opiekamy około 30 sekund z każdej strony, następnie przekładamy na talerz i szybko składamy na pół formując taco. Jeżeli tortilla wystygnie, stwardnieje i nie da się złożyć.

Do łódeczek taco wkładamy pokrojonego w 4 cm kostkę łososia, porcję kolendrowego majonezu i posypujemy pokrojonymi w kosteczkę papryką, awokado oraz świeżą kolendrą. Smacznego !!!

taco-z-łososiem1-225x300

zBLOGowani.pl


Meksyk od kuchni

Sałatka z kaczką wędzoną w herbacianym dymie i sosem z wiśni.

sałatka-z-wędzoną-kaczkąJeżeli nigdy nie wędziliście mięsa w domu to szczerze was do tego zachęcam. Jest to naprawdę dziecinnie łatwe a będziecie zdumieni efektem. Do uwędzenia kaczej piersi użyłam kilku składników i dokładnie każdy z nich jest wyczuwalny w smaku mięsa. Taka kuchenna magia. Spróbujcie …

Składniki do wędzenia:

  • 1 łyżka surowego ryżu
  • 5 łyżek herbaty Earl Grey
  • 3 gwiazdki anyżu
  • cienko obrana skórka z pomarańczy
  • 1 łyżka brązowego cukru muscavado
  • 2 duże piersi z kaczki

Sos wiśniowy:

  • 100 ml oleju rzepakowego
  • 30 ml octu z czerwonego wina
  • 2 łyżeczki dżemu wiśniowego
  • sól, pieprz

Składniki sałaty:

  • świeże wiśnie lub czereśnie (mogą być też z kompotu)  do dekoracji
  • sałata np. dębowa
  • uprażone na suchej patelni orzechy włoskie

Naszą małą wędzarnię najlepiej urządzić w woku lub w żeliwnej patelni, możemy też wędzić na grillu, który posiada szczelną pokrywę. Wykładamy wok folią aluminiową i wsypujemy mieszankę przypraw.  Z długich patyczków do szaszłyków układamy kratkę, opierając patyczki o krawędzie woka, jeżeli wędzimy na grillu mięso kładziemy po prostu na metalowej kratce. Piersi z kaczki myjemy, osuszamy i nacinamy skórę na krzyż uważając, aby nie naciąć mięsa. Ustawiamy wok na ogniu i kiedy przyprawy zaczną dymić kładziemy kaczkę na kratce i szczelnie zakrywamy folią aluminiową, zawijając krawędzie folii pod spód. Uważamy, żeby się nie poparzyć 🙂

Wędzimy kaczkę na umiarkowanym ogniu około 10 minut. Po tym czasie zdejmujemy folię, przekładamy piersi na rozgrzaną patelnię (skórą do dołu) i smażymy na wolnym ogniu około 3 minut a następnie 1 minutę z drugiej strony. Piersi odkładamy na talerz i pozwalamy im odpocząć.

W tym czasie przygotowujemy sos wiśniowy na bazie oleju rzepakowego. Olej rzepakowy jest naturalnym źródłem kwasów omega – 3 i dlatego postanowiłam użyć go do przygotowania tego sosu, ponadto ma neutralny smak i jest idealnym tłem dla kaczki i wiśni.

W zakręconym słoiczku wstrząsamy  olej rzepakowy, ocet, dżem wiśniowy, przyprawy a także soki, które wypłynęły spod odpoczywającej kaczki, aż składniki się połączą.

Kaczkę kroimy w cieniutkie plasterki, układamy je na listkach sałaty, polewamy sosem, posypujemy orzechami i świeżymi wiśniami lub czereśniami.

sałatka-z-wędzoną-kaczką1-225x300

Rosół z kurczaka z brokułami, jajkiem poszetowym i orientalnym pazurkiem.

bulion orientalnyOto propozycja dla wszystkich znudzonych zwykłym rosołem. Kiedy jest się mamą sześciolatka rosół naprawdę często gości na twoim stole … Okazuje się, że aby przełamać rutynę wystarczy niewiele a efekt jest zaskakujący.

Rosół z kurczaka:

  • 2 uda z kurczaka
  • 2 skrzydełka z kurczaka lub kaczki
  • 3 litry zimnej wody
  • sól morska, około 1/2 płaskiej łyżki stołowej
  • 1 cebula
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • kilka gałązek natki pietruszki
  • kilka gałązek świeżego lubczyku
  • 1/2 selera
  • 1/2 pora
  • 1/4 małej główki kapusty włoskiej
  • 5 ziarenek ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • 5 ziarenek pieprzu
Wszystkie części kurczaka włożyć do dużego garnka, zalać zimną wodą (w całości przykryć mięso), dodać 1 łyżkę soli, gotować na wolnym ogniu przez pół godziny.
Osobiście nie odszumowuję rosołu, mając w pamięci rady mistrza Kurta Schellera (u którego zdarzyło mi się pobierać nauki 🙂 ), który twierdził, że w szumowinach też zawarty jest smak a pod wpływem gotowania szumowiny się rozpuszczą .
W międzyczasie przygotować warzywa. Cebulę położyć na palniku i opalać ją przez kilka minut aż zbrązowieje, można też włożyć do piekarnika i ustawić funkcję grill. Marchewkę, pietruszkę i selera obrać. Pora, kapustę, lubczyk i natkę opłukać.
Do rosołu (po 1/2 godziny gotowania) dodać przygotowane warzywa i przyprawy.
Gotować przez około 1,5 godziny na małym ogniu (rosół ma tylko mrugać) pod uchyloną pokrywą aż mięso będzie miękkie.  Na koniec doprawić do smaku solą i pieprzem.
Dodatki ( dla 4 osób):
  • 1 pierś z kurczaka
  • garść makaronu nitki
  • 1 nieduży brokuł
  • 4 duże jajka
  • sos ostrygowy
  • 2 łyżki octu winnego

Makaron przygotowujemy wg przepisu na opakowaniu.

W odcedzonym rosole gotujemy pierś z kurczaka ok. 15 minut, następnie wyciągamy mięso i gotujemy brokuł ok. 5 minut.

W dużym garnku zagotowujemy wodę z odrobiną octu winnego. Kiedy woda bulgocze energicznie mieszamy łyżką tworząc wir, do którego wlewamy jajka (najpierw pojedynczo wbijamy je do małej miseczki i dopiero z niej wlewamy jajko z niewielkiej wysokości do wody).  Najlepiej co jakiś czas delikatnie dotknąć żółtko łyżką i sprawdzić czy już lekko się ścina.

Kolejnym krokiem jest włożenie jajek do zimnej wody na kilka sekund, aby zakończyć proces ścinania się. Potem osuszamy je na papierowym ręczniku i jeszcze ciepłe układamy w miskach, razem z brokułami, makaronem i kurczakiem. Całość zalewamy rosołem i skrapiamy sosem ostrygowym.

 bulion jajko poszetowe

Kebaby z łososia z miętowo-ogórkowym dipem i pitą.

kebaby-z-łososia1Pierwsza myśl: łosoś i mięta? Nie …  to nie może się udać … A jednak!!! To połączenie jest znakomite!!! Te kebaby z dodatkiem świeżych ziół i warzyw są idealnym, kolorowym, letnim daniem.

Składniki (porcja dla 4 osób):

  • 400 g fileta z łososia norweskiego
  • świeży imbir (kawałek 5 cm dł.)
  • 4 ząbki czosnku
  • 4 łyżki bułki tartej
  • 4 łyżki posiekanych listków kolendry
  • 4 łyżki posiekanych listków mięty
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1 łyżeczka zmielonego kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka przyprawy do kebabów
  • sól, pieprz

Dodatki:

  • żółta i czerwona papryczka chilli
  • garść świeżej kolendry
  • garść świeżej mięty
  • patyczki do szaszłyków – 8 sztuk
  • 4 placki pita

Sos miętowo-ogórkowy:

  • kubek jogurtu greckiego
  • 2 młode ogórki
  • duża garść listków mięty (posiekanych)
  • 3 łyżki oliwy
  • szczypta mielonego kminu rzymskiego
  • sól, pieprz

Oczyszczone i pozbawione skóry filety z łososia norweskiego siekamy drobno nożem (tak jak do tatara). Wszystkie przyprawy (oprócz świeżych ziół) miksujemy w blenderze i dodajemy do łososia. Bułkę tartą i drobno posiekane zioła również dokładamy do masy. Wszystko dokładnie mieszamy i odstawiamy na pół godziny.

Aby przygotować dip miętowy ścieramy na tarce ( o grubych oczkach) obrane ze skórki ogórki, mieszamy z jogurtem, oliwą, i przyprawami. Odstawiamy na czas grillowania kebabów.

Placki pita układamy na kratce do grillowania i krótko opiekamy, aż urosną i zrobią się puszyste.

Z masy łososiowej formujemy wałeczki (trochę grubsze od parówek) i wbijamy na patyczki do szaszłyków. Grillujemy ok. 3 minut z każdej strony. Podajemy obficie posypane plasterkami chilli, kolendrą i miętą z sosem ogórkowym i ciepłą pitą.