Francuska tarta z rabarbarem i śmietanką, może być brulee.

tarta rabarbar śmietankaKrucha tarta należy do najłatwiejszych do upieczenia, najszybszych i najbardziej niezawodnych. Trzeba tylko dodać nadzienie i sukces gwarantowany.

Mleko i przetwory mleczne są źródłem łatwo przyswajalnego wapnia, wysokowartościowego białka i witamin z grupy B oraz witamin A i D – dlatego moja tarta przygotowana jest na bazie masła i śmietanki aromatyzowanej prawdziwą wanilią. Efekt powala na kolana.

Składniki (na ciasto o średnicy 23 cm):

  • 250 g mąki
  • 125 g bardzo zimnego masła
  • 2 żółtka
  • łyżka cukru pudru
  • szczypta soli

Składniki (na nadzienie):

  • 1 kg rabarbaru
  • 100 g masła
  • 50 g cukru
  • 2 łyżki cukru waniliowego np. z tego przepisu
  • 1 jajo
  • 200 ml śmietanki 30-36%

Mąkę przesiewamy, dodajemy masło utarte na tarce o grubych oczkach, cukier i sól. Siekamy nożem na drobne grudki. Wbijamy żółtka, wyrabiamy bardzo szybko. Jeżeli cisto jest zbyt suche dodajemy trochę lodowatej wody. Zawijamy ciasto w folię i na 2 godziny wkładamy do lodówki.

Rabarbar myjemy, obieramy (jeżeli to konieczne) i kroimy na kawałki ok. 5 cm długości. Na patelni z grubym dnem rozgrzewamy powoli cukier aż się skarmelizuje i zamieni w gęstą, bursztynową masę (uwaga: karmel szybko się przypala i staje się gorzki, trzeba stale pilnować). Pod koniec karmelizacji dodajemy masło, a gdy masło połączy się z karmelem, dokładamy rabarbar i smażymy ok. 5 minut.

Schłodzone ciasto, rozwałkowujemy na placek o grubości 3 mm, wykładamy nim formę do tart dokładnie dociskając no dna i brzegów, następnie równomiernie nakłuwamy widelcem. Aby tarta zachowała swój kształt podczas pieczenia warto ponownie włożyć teraz ciasto z formą do lodówki na kolejną godzinę. Jeżeli nam się spieszy możemy ten etap pominąć.

Są dwie szkoły pieczenia tart: z podpiekaniem spodu i bez. Podpiekanie spodu najlepiej zacząć obciążając dno papierem do pieczenia i nasypując na niego fasolę lub groch. Tak przygotowane ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 210 stopni na 15 minut. Następnie zdejmujemy papier z obciążeniem i pieczemy kolejne 10 minut.

W tym czasie cukier waniliowy, jajo i śmietankę delikatnie ubijamy. Na podpieczony spód wykładamy skarmelizowany rabarbar i polewamy śmietanką. Pieczemy jeszcze 15-20 minut w 200 stopniach.

Tarta jest przepyszna w takiej formie, ale można ją jeszcze podać podobnie jak krem brulee: posypujemy wierzch tarty kilkoma łyżkami brązowego cukru i przypalamy palnikiem, aż powstanie chrupiąca karmelowa skorupka. Smakuje cudownie!!!

tarta rabarbar śmietanka ukrojona

Botwinka z jajkiem i młodymi ziemniakami.

botwinka3-768x1024

Ta zupa jest wybitnie sezonowa, przygotowuje się ją wiosną, kiedy liście buraka są miękkie i delikatne, a korzeń jest jeszcze mały. Wówczas listki mają najwięcej smaku i aromatu. Uwielbiam ten niesamowicie amarantowy kolor łodyżek młodych buraczków. U mnie botwince obowiązkowo towarzyszy czosnek i koper w dużych ilościach.

Składniki:

  • włoszczyzna
  • kilka ziaren pieprzu i ziela angielskiego
  • 2 pęczki botwinki z buraczkami
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 litry wody
  • 1 łyżka masła
  • 2-3 łyżki soku z cytryny
  • sól, cukier
  • 1/4 szklanki śmietany 30%
  • 2 pęczki posiekanego koperku
  • jajka na twardo lub/i młode gotowane ziemniaki jako dodatek

Botwinkę dokładnie myjemy i drobno siekamy. Buraczki drobniutko kroimy tak, aby ugotowały się w tym samym czasie co liście, jeżeli buraczki są maleńkie nie trzeba ich obierać, wystarczy porządne mycie. Warzywa z włoszczyzny obieramy, myjemy i gotujemy w wodzie do miękkości przez około pół godziny, dodając sól, pieprz i ziele angielskie do smaku. Wyjmujemy warzywa i przyprawy z wywaru, dodajemy posiekaną botwinkę i czosnek przeciśnięty przez praskę. Gotujemy do miękkości na umiarkowanym ogniu przez około 15 minut.

Kiedy warzywa są już miękkie dodajemy śmietankę, łyżkę masła i posiekany koperek. Zagotowujemy i odstawiamy z ognia, doprawiając do smaku solą, pieprzem, szczyptą cukru i  sokiem z cytryny.

Podajemy z jajkiem ugotowanym na twardo i młodymi ziemniakami. Pycha!

botwinka2-768x1024

Błyskawiczne makowe bułeczki z jabłkową kiełbaską – przekąska.

bułeczki z kiełbaskąPrzepis, który polecam jako przekąskę na piknikach lub przyjęciach. W tych małych makowych bułeczkach ukryte są oryginalne pomidorowo-jabłkowe kiełbaski.

Składniki:

  • 0,5 łyżki oleju rzepakowego
  • 2 łyżeczki przecieru pomidorowego
  • 1 cebula, drobno posiekana
  • 2 ząbki czosnku, posiekane
  • 250 g mielonego mięsa wieprzowego
  • 50 g posiekanych orzechów włoskich
  • 1 kwaśne, polskie 🙂 jabłko, obrane i pokrojone w drobną kosteczkę
  • 1 łyżka musztardy stołowej
  • 0,5 łyżki octu jabłkowego
  • 3 łyżki posiekanego świeżego lubczyku
  • 1 łyżeczka suszonego cząbru
  • sól, pieprz
  • 1 jajko roztrzepane z 1 łyżeczką mleka
  • 3 płaty ciasta francuskiego
  • mak do posypania

Cebulę smażymy na oleju około 5 minut, dodajemy czosnek i smażymy kolejne 5 minut. Odstawiamy do ostygnięcia.

W dużej misce mieszamy wieprzowinę, orzechy, jabłko, lubczyk, koncentrat i wszystkie przyprawy oraz przestudzoną cebulę z czosnkiem. Dokładnie wyrabiamy rękami.

Plastry ciasta dzielimy na 4 lub 5 pasków, a pasy przekrajamy na pół. Z jednego płata otrzymamy 8 lub 10 prostokątów. Wzdłuż krótszego boku układamy farsz, formując małą kiełbaskę. Ciasto zwijamy w rulonik, koniec ciasta smarujemy roztrzepanym jajkiem i dokładnie sklejamy.

Bułeczki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy je jajkiem i posypujemy makiem. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni około 30 minut.

Podajemy z keczupem lub sosem barbecue.

 

 

 

Jakubiak lokalnie

https://sklep.egmont.pl/ksiazki/kuchnia/p,jakubiak-lokalnie,10893.html

 

 

Słodko-ostre szaszłyki z kurczaka po azjatycku.

szaszłyki z kurczaka1Te azjatyckie szaszłyki można przygotować na grillu lub na patelni i zawsze smakują tak samo dobrze, koniecznie obficie posypane świeżymi ziołami.

Składniki:

  • 2 duże piersi z kurczaka
  • 1 świeża papryczka chilli
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 cm kawałek świeżego imbiru
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 4 łyżki miodu
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 4 łyżki soku z limonki

posypka:

  • 1 dymka ze szczypiorem, pokrojona w cienkie plasterki
  • 1 czerwona papryczka chilli, pokrojona w cienkie plasterki
  • garść listków świeżej mięty
  • garść listków świeżej kolendry

Piersi dzielimy na pół a każdą połówkę kroimy na trzy pasy. Każdy pasek ponownie na połowę.

Chilli, czosnek, imbir, miód, sos sojowy, sok z limonki i przecier pomidorowy krótko miksujemy w blenderze. Odlewamy  do miseczki 8 łyżek marynaty a resztą  zalewamy kurczaka i odstawiamy w chłodne miejsce na minimum 30 minut.

Po zamarynowaniu nadziewamy na patyczki po trzy kawałki kurczaka i grillujemy po 8 minut z każdej strony. Gotowe szaszłyki polewamy pozostałą marynatą i obficie posypujemy świeżymi dodatkami. Pycha !

szaszłyki z kurczaka

Jak zrobić prawdziwy cukier waniliowy.

cukier waniliowyBardzo często spotykam się z poradą, że aby uzyskać cukier waniliowy wystarczy do słoika wsypać cukier, dodać laskę wanilii, szczelnie zakręcić i odstawić na jakiś czas. Próbowaliście tego kiedyś? Ja tak i efekt w żadnym stopniu nie był zadowalający… Żeby cukier przeszedł zapachem wanilii ta nieszczęsna laska musiałaby w nim leżeć chyba z trylion lat, ale w tym czasie wyschłaby na wiór i przestała wydzielać aromat …

Dlatego dzisiaj prosty przepis na prawdziwy, pachnący wanilią cukier, który zrobimy w kilka minut a efekt będzie natychmiastowy.

Składniki:

  • 500 g cukru pudru
  • 3 laski wanilii (można więcej)

Laski wanilii misujemy w blenderze lub w młynku do kawy na drobny proszek. Laski nie powinny być bardzo suche, bo ciężko będzie nam zmielić je na pył, wybierajcie te duże i jędrne.

Dodajemy cukier puder i dokładnie mieszamy, po czym przesypujemy do słoika i dokładnie zakręcamy. Gotowe!

Cukier od razu pachnie i smakuje waniliowo a na dodatek daje jeszcze fajny efekt wizualny w postaci malutkich, czarnych kropeczek wanilii. Im więcej damy lasek tym zapach i smak będzie bardziej skoncentrowany i tym mniej cukru będziemy mogli dodawać do naszych potraw.

Móżdżek zapiekany w kokilkach z pomidorami i czosnkiem.

Móżdżek w kokilkach

Ta potrawa zawsze kojarzyła mi się z … powieścią Marii Krüger „Godzina pąsowej róży”. To była moja ukochana książka z dzieciństwa. Anda, szesnastoletnia dziewczyna ze współczesnej powojennej Warszawy, za sprawą swojej  pra pra prababki zostaje przeniesiona o 80 lat w przeszłość do roku 1880. Ubrana w ciasny gorset, umieszczona na pensji dla panien, na własnej skórze przekonuje się, jak wygląda życie w XIX wieku. W książce opisano również jeden z obiadów jaki zwykli jadać dość zamożni mieszczanie w tamtych czasach. Wśród licznych dań pojawia się właśnie móżdżek w kokilkach. Przyznam się wam, że strasznie mnie to intrygowało, co to właściwie jest i jak się to przyrządza. No i co to jest ta kokilka !!! Teraz w czasach wszędobylskiego internetu móżdżek zapiekany w kokilkach ( czyli w małych naczyniach w kształcie otwartej muszli, w których zapieka się i podaje do stołu przystawki) przestał być tajemniczy, ale wciąż,  135 lat później jest pyszny !

Nie wiem czy rodzice Andy, państwo Szemiotowie, jadali móżdżek z pomidorami, to taki mój własny wkład to danie … ot tak dla koloru 🙂

Składniki:

  • 500 g móżdżku cielęcego lub wieprzowego
  • 4 ząbki czosnku
  • 100 g masła
  • 1 łyżka mąki
  • 250 ml mleka
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • 2 pomidory
  • 150 g startego żółtego sera
  • sól, pieprz
  • natka pietruszki.

Móżdżek dokładnie myjemy i usuwamy z niego wszystkie błony, najlepiej robić to pod bieżącą wodą.

móżdżek surowy

Masło rozpuszczamy na patelni, dodajemy łyżkę mąki i dolewamy mleko. Intensywnie mieszamy, doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową, aż powstanie zawiesisty i kremowy sos beszamelowy, następnie dodajemy móżdżek i doprawiamy rozgniecionym czosnkiem. Chwilę smażymy.

Pomidory obieramy ze skóry, usuwamy gniazda nasienne ( to ważne, inaczej pomidory puszczą sok i danie się rozpłynie). kroimy w cząstki i dodajemy do móżdżku razem z posiekaną natką pietruszki.

Przekładamy do kokilek i posypujemy żółtym serem. Zapiekamy ok. 10 minut w piekarniku nagrzanym do 180ºC. Smacznego!

Batoniki czekoladowe (bez pieczenia) a’la Jamie Oliver.

batoniki czekoladoweFajny przepis znaleziony na stronie Jamiego Olivera http://www.jamieoliver.com/news-and-features/features/no-bake-vegan-chocolate-fudge-bars/. Batoniki wyglądają niepozornie, ale skrywają pewien sekret: to bomba witaminowa. Idealnie nadają się na przekąskę energetyczną przed treningiem, lub jako przysmak dla dzieci do zabrania do szkoły. Dziecię zje czekoladkę nawet nie wiedząc ile witamin, ziaren i owoców siedziało w środku …

Batoniki zawierają nasiona chia (szałwii hiszpańskiej). Można je już kupić w sklepach ze zdrową żywnością. Nasiona chia stanowią obfite źródło kwasów tłuszczowych Omega 3 i Omega 6. Chia to również źródło witamin, minerałów i przeciwutleniaczy. Zawierają witaminy: E, B1, B3, wapń, fosfor, magnez, żelazo, cynk i niacynę. Charakteryzują się również wysoką zawartością łatwo przyswajalnego białka. Ze względu na dużą zawartość błonnika (ok. 25%), który działa korzystnie na układ trawienny, nasiona chia polecane są dla osób zmagających się z nadwagą i otyłością. Na długo zapewniają uczucie sytości i wspomagają proces trawienia w przewodzie pokarmowym.

Składniki (na 12 batoników):

Masa na spodzie:

  • 170 g daktyli
  • 75 g orzechów nerkowca
  • 65 g orzechów pekan
  • 3 łyżki syropu klonowego
  • 100 g roztopionej, gorzkiej czekolady

Masa na górze:

  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • 3 czubate łyżki kakao
  • 3 łyżki syropu klonowego
  • 2 łyżki nasion chia (szałwii hiszpańskiej)
  • 50 g daktyli
  • 40 g dowolnych orzechów (dajcie te, które lubicie najbardziej)

Przygotowanie jest dziecinnie łatwe i zajmuje dosłownie chwilkę.

Nasiona chia zalewamy 8 łyżkami wody i odstawiamy. Wszystkie składniki dolnej warstwy dokładnie miksujemy w blenderze, po czym wykładamy do prostokątnej formy (u mnie 10 x 20 cm), i wstawiamy do zamrażalnika na czas przygotowywania drugiej warstwy.

Następnie miksujemy wszystkie składniki górnej warstwy, dodając namoczone nasiona chia razem z wodą, której nasiona nie wchłonęły. Masę wylewamy na schłodzony spód i wstawiamy do zamrażalnika na co najmniej 1 godzinę. Po tym czasie schłodzony blok czekoladowy dzielimy na batoniki, każdą porcję zawijając w folię spożywczą lub papier do pieczenia.

Czekoladki przechowujemy w lodówce lub w zamrażalniku (masa nigdy do końca nie zamarza więc batoniki nie będą kamiennie twarde).

batoniki czek.

Spaghetti – hot dog.

Za ten przepis pokochają was wszystkie dzieci. A wy przemycicie mnóstwo witamin w pysznym  i błyskawicznym pomidorowym sosie.

Składniki (dla 2 osób):

  • 4 dobrej jakości parówki
  • garść makaronu spaghetti
  • 1 puszka krojonych pomidorów  (mogą być z dodatkiem np. cebuli lub bazylii)
  • 2 łyżeczki cukru
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oliwy
  • świeżo zmielony pieprz
  • sól
  • garść świeżej bazylii

Parówki kroimy na równe (ok. 1.5 cm długości) kawałki po czym przebijamy przez nie ok. 6 nitek surowego makaronu.

Zabieramy się za sos: jest naprawdę szybki i smakuje jak w prawdziwej włoskiej knajpeczce – po prostu Toskania na talerzu.  🙂

W rondelku rozgrzewamy oliwę i lekko podsmażamy pokrojony drobniutko czosnek. Wystarczy dosłownie chwilka, uważajmy, aby czosnku nie przypalić, bo nasz sos utraci swój magiczny smak. Wlewamy pomidory, dodajemy cukier i dusimy na malutkim ogniu ok. pół godziny. Ten etap jest bardzo ważny –  Włoszki mawiają: im dłużej sos się gotuje, tym bardziej staje się intensywny i aromatyczny. 5 minut przed końcem gotowania dodajemy bazylię.

Kiedy sos jest gotowy przyprawiamy go do smaku solą, pieprzem i ewentualnie jeszcze raz cukrem. Jeśli sos jest za gęsty, możemy go rozcieńczyć gorącą wodą z gotowanego makaronu.

Makaron z parówkami gotujemy wg przepisu na opakowaniu. Odcedzamy, podajemy z sosem i tartym parmezanem lub serem peccorino.

 

Cinnamon rolls – drożdżowe ślimaczki z cynamonem.

cynamon roll

Jak zrobić drożdżowe bułeczki bez wyrzeczeń? Zawsze myślałam, że ciasto drożdżowe jest bardzo pracochłonne i kapryśne. Pilnowałam, aby miało ciepło, cicho i nic nie zakłócało jego spokoju. Rosło sobie (albo nie) pod lnianą ściereczką a cała rodzina chodziła w tym czasie na paluszkach. A potem i tak wychodził jakiś mega twardy lub zakalcowaty gniot…

Długo walczyłam, aby uzyskać efekt doskonały i wreszcie się udało. Okazało się, że ciasto jest banalnie proste i szybkie a jeśli zastosujecie mój patent podzielenia pracy na 2 dni, to żadne nawet najbardziej skomplikowane bułeczki nie będą pracochłonne.

Sekret to: suche drożdże (oszczędzamy czas na zaczynie) i mikser z przystawką do wyrabiania ciasta (ma ją już praktycznie każdy).

Spróbujcie w ten sposób zrobić te cudowne, pachnące bułeczki cynamonowe.

Składniki (12-16 sztuk):

  • 450 g mąki pszennej
  • 50 g cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 paczka suchych drożdży – 7 g
  • 120 ml wody
  • 120 ml mleka
  • 60 g masła
  • 1 jajko

Nadzienie:

  • 125 g miękkiego masła
  • 1 szklanka cukru wymieszanego z 3 łyżeczkami cynamonu

Polewa:

  • 1/2 szklanki miękkiego masła
  • 1 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 500 g cukru pudru
  • 3-4 łyżki mleka

Aby zrobić szybko ciasto, należy ułatwić sobie życia jak tylko się da, a więc:

Do miksera wsypujemy przesianą mąkę, cukier, sól i drożdże. Chwilę mieszamy a w tym czasie w kuchence mikrofalowej rozpuszczamy masło wymieszane z wodą i mlekiem, podgrzewamy tylko tyle, aby płyn był ciepły – nie gorący. Dodajemy wszystko do mąki, wbijamy jajko i zagniatamy w mikserze ok. 10 minut. Odstawiamy ciasto do wyrośnięcia na 1 – 2 godziny.

Kiedy ciasto wyrośnie wałkujemy je na duży prostokąt ( 40 x 20 cm). Następnie hojnie smarujemy masłem i posypujemy cynamonowym cukrem. Teraz ciasto zawijamy w roladę i kroimy na plastry ok. 2 cm szerokości.

Bułeczki układamy na blaszce wyłożonej posmarowanym masłem papierem do pieczenia, aby uzyskać naprawdę pełny, prawdziwy amerykański smak musimy tego masła duuuużo rozsmarować, bułeczki podczas pieczenia będą to masło pochłaniać i zrobią się jeszcze pyszniejsze. Wiem, wiem kalorie … ale czasem warto zaszaleć 🙂cynamon rolls - surowe

Pamiętając, żeby się nie narobić możemy teraz:

–  pozostawić bułeczki do wyrośnięcia ok. 30 minut i upiec lub

– przykryć blaszkę folią do żywności i wstawić na noc do lodówki, aby upiec następnego dnia ( w tym wariancie trzeba bułeczki, po wyjęciu z lodówki, zostawić w temperaturze pokojowej na około pół godziny).

Pieczemy w 190 stopniach około 25 minut, jeszcze gorące przekładamy na kratkę do wystygnięcia i lukrujemy.

Aby przyrządzić polewę wystarczy wymieszać wszystkie składniki, mleka dodajemy z wyczuciem, żeby otrzymać gęstą, ale jeszcze płynną konsystencję. Smacznego !

cynamon rolls

Przepyszna tarta toffi z orzeszkami piniowymi i whisky!

tarta toffi1Oto kolejny deser, który jest dla mnie prawdziwym odkryciem. To stary francuski przepis, muszę przyznać, że przez dużą ilość orzeszków piniowych, dosyć kosztowny, ale wart jest swojej ceny. To ciasto jest wszechstronnie luksusowe: w smaku, w wyglądzie i w jakości użytych składników. Przepyszne !!! Idealny deser po świątecznym obiedzie.

Składniki (na tartę o średnicy 21 cm):

Ciasto:

  • 125 miękkiego masła
  • 125 g cukru
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej
  • 4 żółtka
  • 250 g mąki
  • szczypta soli

Nadzienie:

  • 100 g cukru
  • 100 g masła
  • 400 g orzeszków piniowych
  • 30 ml śmietanki 36 %
  • 30 ml whisky

W mikserze ucieramy masło z cukrem, pastą waniliową i solą, aż będzie puszyste i bardzo jasne. Stopniowo dodajemy żółtka a potem mąkę. Ciasto przekładamy na stolnicę i szybko zagniatamy, będzie dosyć miękkie i bardzo plastyczne, ale niech was nie kusi, aby dodać mąki, bo po upieczeniu zrobi się twarde. Gotowe ciasto zawijamy w folię i wkładamy na 4 godziny do lodówki.

Po 4 godzinach, wyjmujemy ciasto i pozostawiamy na blacie, aż powróci do temperatury pokojowej. W tym czasie piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Ciasto wałkujemy na cienki placek i starannie wykładamy nim formę do tarty, dokładnie dociskając. Gotową formę przykrywamy papierem do pieczenia i dokładnie wypełniamy np. fasolą, aby obciążyć ciasto. Pieczemy 15 minut, następnie zdejmujemy papier i pieczemy kolejne 5 minut. Podpieczony spód odstawiamy do wystygnięcia. Temperaturę w piekarniku obniżamy do 160 stopni.

Zabieramy się za nadzienie: cukier karmelizujemy na wolnym ogniu, aż nabierze bursztynowego koloru, dorzucamy masło i intensywnie mieszamy, aż składniki się połączą. Dodajemy orzeszki piniowe i gotujemy kilka minut, następnie wlewamy śmietankę i whisky i gotujemy jeszcze chwilę, do czasu aż sos toffi dokładnie oblepi orzechy.

Jeszcze gorące nadzienie przelewamy do formy z ciastem. Pieczemy 20 minut. Kiedy ciasto jest upieczone powinno dobrze ostygnąć, aby nadzienie się zestaliło. Podajemy z gałką waniliowych lodów i filiżanką dobrej kawy.