Zakwas na barszcz czerwony.

Zakwas na barszcz czerwonySmak barszczu przyrządzonego na prawdziwym zakwasie nie może się równać z niczym innym. Dlatego zachęcam do robienia zakwasu: jest to zdrowe i proste jak … barszcz 🙂

Składniki:

  • 1,5 kg buraków
  • ok. 2 litrów ciepłej, przegotowanej wody
  • 2 łyżki soli
  • 3 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka ziaren pieprzu
  • 1 główka czosnku podzielona na ząbki
  • 2- 3 listki laurowe
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • dodatkowo jeśli lubimy: 2 goździki lub/i 1 łyżeczka ziaren kminku

Obieramy buraki, dzielimy każdy na cztery części i wrzucamy,  na przemian z przyprawami, do dużego słoja lub kamiennego garnka.  Zalewamy letnią wodą wymieszaną z solą i cukrem. Stawiamy w ciepłym (nie gorącym) miejscu w kuchni. Po 5 dniach przestawiamy słój w chłodniejsze miejsce.

Przechowujemy w lodówce lub chłodnej piwnicy do dwóch tygodni. Jeśli na powierzchni zrobi się pleśń możemy zebrać ją a zakwas przecedzić  przez gazę.

Niewykorzystany zakwas można też przelać do słoików i zapasteryzować (około 30 minut).

Chcąc przygotować barszcz powinniśmy dolać zakwas do wywaru, np. na bazie włoszczyzny i grzybów. Zakwas dolewamy według uznania i smaku. Jednak uwaga – po jego dodaniu nie powinno się zagotowywać barszczu. Wolno go jedynie podgrzać do temperatury około 80-90 stopni Celsjusza. Jeśli bowiem go „przegotujemy”, nasz barszcz może stracić swój piękny kolor i stać się bury. Niektórzy podają również zakwas na stół, aby każdy z gości mógł dolać go samodzielnie do własnego talerza czy kubeczka z barszczem.

Botwinka z jajkiem i młodymi ziemniakami.

botwinka3-768x1024

Ta zupa jest wybitnie sezonowa, przygotowuje się ją wiosną, kiedy liście buraka są miękkie i delikatne, a korzeń jest jeszcze mały. Wówczas listki mają najwięcej smaku i aromatu. Uwielbiam ten niesamowicie amarantowy kolor łodyżek młodych buraczków. U mnie botwince obowiązkowo towarzyszy czosnek i koper w dużych ilościach.

Składniki:

  • włoszczyzna
  • kilka ziaren pieprzu i ziela angielskiego
  • 2 pęczki botwinki z buraczkami
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 litry wody
  • 1 łyżka masła
  • 2-3 łyżki soku z cytryny
  • sól, cukier
  • 1/4 szklanki śmietany 30%
  • 2 pęczki posiekanego koperku
  • jajka na twardo lub/i młode gotowane ziemniaki jako dodatek

Botwinkę dokładnie myjemy i drobno siekamy. Buraczki drobniutko kroimy tak, aby ugotowały się w tym samym czasie co liście, jeżeli buraczki są maleńkie nie trzeba ich obierać, wystarczy porządne mycie. Warzywa z włoszczyzny obieramy, myjemy i gotujemy w wodzie do miękkości przez około pół godziny, dodając sól, pieprz i ziele angielskie do smaku. Wyjmujemy warzywa i przyprawy z wywaru, dodajemy posiekaną botwinkę i czosnek przeciśnięty przez praskę. Gotujemy do miękkości na umiarkowanym ogniu przez około 15 minut.

Kiedy warzywa są już miękkie dodajemy śmietankę, łyżkę masła i posiekany koperek. Zagotowujemy i odstawiamy z ognia, doprawiając do smaku solą, pieprzem, szczyptą cukru i  sokiem z cytryny.

Podajemy z jajkiem ugotowanym na twardo i młodymi ziemniakami. Pycha!

botwinka2-768x1024

Rosół z kurczaka z brokułami, jajkiem poszetowym i orientalnym pazurkiem.

bulion orientalnyOto propozycja dla wszystkich znudzonych zwykłym rosołem. Kiedy jest się mamą sześciolatka rosół naprawdę często gości na twoim stole … Okazuje się, że aby przełamać rutynę wystarczy niewiele a efekt jest zaskakujący.

Rosół z kurczaka:

  • 2 uda z kurczaka
  • 2 skrzydełka z kurczaka lub kaczki
  • 3 litry zimnej wody
  • sól morska, około 1/2 płaskiej łyżki stołowej
  • 1 cebula
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • kilka gałązek natki pietruszki
  • kilka gałązek świeżego lubczyku
  • 1/2 selera
  • 1/2 pora
  • 1/4 małej główki kapusty włoskiej
  • 5 ziarenek ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • 5 ziarenek pieprzu
Wszystkie części kurczaka włożyć do dużego garnka, zalać zimną wodą (w całości przykryć mięso), dodać 1 łyżkę soli, gotować na wolnym ogniu przez pół godziny.
Osobiście nie odszumowuję rosołu, mając w pamięci rady mistrza Kurta Schellera (u którego zdarzyło mi się pobierać nauki 🙂 ), który twierdził, że w szumowinach też zawarty jest smak a pod wpływem gotowania szumowiny się rozpuszczą .
W międzyczasie przygotować warzywa. Cebulę położyć na palniku i opalać ją przez kilka minut aż zbrązowieje, można też włożyć do piekarnika i ustawić funkcję grill. Marchewkę, pietruszkę i selera obrać. Pora, kapustę, lubczyk i natkę opłukać.
Do rosołu (po 1/2 godziny gotowania) dodać przygotowane warzywa i przyprawy.
Gotować przez około 1,5 godziny na małym ogniu (rosół ma tylko mrugać) pod uchyloną pokrywą aż mięso będzie miękkie.  Na koniec doprawić do smaku solą i pieprzem.
Dodatki ( dla 4 osób):
  • 1 pierś z kurczaka
  • garść makaronu nitki
  • 1 nieduży brokuł
  • 4 duże jajka
  • sos ostrygowy
  • 2 łyżki octu winnego

Makaron przygotowujemy wg przepisu na opakowaniu.

W odcedzonym rosole gotujemy pierś z kurczaka ok. 15 minut, następnie wyciągamy mięso i gotujemy brokuł ok. 5 minut.

W dużym garnku zagotowujemy wodę z odrobiną octu winnego. Kiedy woda bulgocze energicznie mieszamy łyżką tworząc wir, do którego wlewamy jajka (najpierw pojedynczo wbijamy je do małej miseczki i dopiero z niej wlewamy jajko z niewielkiej wysokości do wody).  Najlepiej co jakiś czas delikatnie dotknąć żółtko łyżką i sprawdzić czy już lekko się ścina.

Kolejnym krokiem jest włożenie jajek do zimnej wody na kilka sekund, aby zakończyć proces ścinania się. Potem osuszamy je na papierowym ręczniku i jeszcze ciepłe układamy w miskach, razem z brokułami, makaronem i kurczakiem. Całość zalewamy rosołem i skrapiamy sosem ostrygowym.

 bulion jajko poszetowe