Miękkie i elastyczne ciasto na pierogi.

IMG_3928Przygotowania świąteczne lepiej zacząć wcześniej, żeby się potem nie narobić i nie przysypiać ze zmęczenia przy wigilijnym stole. Naprawdę mnóstwo rzeczy można zrobić w grudniowe weekendy kiedy mamy więcej czasu i jeszcze sporo zapału. Warto to wykorzystać, aby przygotować potrawy o pełnym, głębokim smaku bez korzystania z gotowych półproduktów.

Już 2 tygodnie przed świętami możemy zrobić pierogi i uszka. Na spokojnie i bez stresu słuchając piosenek z dzwoneczkami 🙂

Oto przepis na bardzo miękkie i elastyczne ciasto, które zawsze się udaje:

Składniki:

  • 500 g mąki pszennej
  • duża szczypta soli
  • 350 ml wrzątku
  • 40 g masła

Ciasto zagniatam w mikserze, bo jest łatwiej, szybciej i nie jestem cała upaćkana kleistą masą 🙂
Do miksera wlewam wrzątek, dodaję masło i mieszam aż się rozpuści. Następnie przesiewam mąkę, sól i miksuję jakieś 5 minut. Jeżeli ciasto bardzo się klei trzeba podsypać mąką, ale nie za dużo, ciasto musi być luźne, żeby dobrze się wałkowało. Po zmiksowaniu zostawiam ciasto, przykryte ściereczką, w dzieży miksera, żeby odpoczęło na 30 minut.

Ciasto wałkujemy na cieniutki placek i szklanką wykrawamy kółka. Pierogi sklejamy ręcznie (wykonanie takiej falbanki jak na zdjęciu wymaga ćwiczeń, ale można się tego nauczyć najlepiej metodą prób i błędów), możemy pomóc sobie widelcem albo użyć specjalnej foremki.

pierogi formy

Z tego przepisu powinno wyjść ok. 50- 60 pierogów.

Pierogi zaraz po ugotowaniu i wystudzeniu układamy na płasko w szufladzie zamrażalnika i zamrażamy. Kiedy są już porządnie zmrożone możemy przełożyć do torebek lub pudełek, w ten sposób pierogi się nie posklejają.

Krokant – dekoracyjna posypka do ciast, ciasteczek, lodów i kawy.

krokantKrokant to rodzaj rodzaj karmelowej posypki wykonanej z masła, cukru i dowolnych orzechów lub nasion. Można ją kupić gotową, ale jest dosyć droga, więc nie warto przepłacać zwłaszcza, że można ją łatwo i bardzo tanio (bo to tylko cukier i odrobina masła) zrobić samemu w domu.

  • 220 g drobnego cukru
  • 25 g masła
  • 100 g dowolnych bakalii  ( ja użyłam  pokrojonych orzechów włoskich, laskowych, ziemnych i rodzynek)

Zanim zaczniemy topić cukier, smarujemy olejem blaszkę do której wylejemy krokant i drewnianą łyżkę, którą będziemy mieszać masę. Jest do bardzo ważne, ponieważ krokant jest piekielnie gorący, lepki i momentalnie zasycha.

Cukier  równomiernie rozsypujemy po gorącej patelni i powoli na małym ogniu podgrzewamy aż się rozpuści i powstanie gęsta, karmelowa masa. Ważne jest, aby karmelu pilnować bo lubi się przypalić; nie należy go też mieszać, można czasami potrząsnąć patelnią.  Kiedy karmel uzyska kolor miodu, zwiększamy płomień i dodajemy masło. Mieszamy bardzo intensywnie, aż masło przestanie się pienić i połączy z karmelem, teraz dodajemy bakalie i gotujemy jeszcze przez chwilę, aby masa wciąż była płynna. Szybko przelewamy krokant na natłuszczoną blaszkę i odstawiamy do wystygnięcia.

Kiedy krokant zastygnie (zwykle nie trwa to długo) możemy go pokruszyć na piasek lub połamać na większe kawałki. To zależy od Was. Posypką można obłożyć boki tortu, pojedyncze tafelki fajnie wyglądają jako dekoracja muffinek czy deserów lodowych w pucharkach.

Możemy wpływać na kolor krokantu: mocniej przyrumieniony karmel da nam ciemny, intensywny odcień. Krótkie prażenie to kolor jasnozłoty.

Do krokantu możemy użyć wszelkich orzechów, bardzo dobrze smakuje z ziarnami sezamu.

Krokant możemy użyć do dekoracji ciast, ciasteczek, lodów i kawy. Przechowujemy go w szczelnym pojemniku nawet przez kilka tygodni.

krokant4

FullSizeRender (1)

 krokant1

Świąteczny tort piernikowy z jabłkami, kremem kardamonowym i bakaliowym krokantem.

FullSizeRender (2)Święta Bożego Narodzenia w kuchni to dla mnie feeria zapachów i smaków. Niepodzielnie królują wtedy przyprawy korzenne, suszone owoce, cytrusy i orzechy. Na świątecznym stole pojawiają się serniki, makowce, pierniki, miodowniki i keksy.

Rozmyślając o świątecznych wypiekach postanowiłam stworzyć efektowne, eleganckie ciasto, które będzie zawierać w sobie te wszystkie cudowne aromaty a jednocześnie przełamie nieco schemat tradycyjnego piernika.

Ten tort jest wyjątkowy, więc w tym roku chciałabym go podać w wyjątkowej oprawie. Zastanawiam się nad dekoracją stołu, która tak jak moje ciasto złamie lekko schemat. Szary obrus zamiast białego (już widzę miny wszystkich cioć hm … ) do tego czerwone serwety i dodatki w kolorze butelkowej zieleni. Taki mam pomysł. Jeżeli Wy szukacie swojego pomysłu na aranżację świątecznego stołu zajrzyjcie do poradnika firmy Westwing „Świąteczna Manufaktura”. Znajdziecie tam mnóstwo pomysłów jak upiększyć Wasze Święta. Mnie uwiodły te drewniane anioły  🙂

Hup-page-Anioly

Składniki:

Biszkopt ( na tortownicę 24 cm średnicy):

  • 4 jajka
  • szczypta soli
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki mąki
  • 1 łyżka przyprawy do piernika
  • 3 łyżki kakao
  • 2 łyżki oleju

Białka i sól ubijamy na sztywną pianę, pod koniec ubijania stopniowo, łyżka po łyżce dodajemy cukier. Wciąż miksując na najwyższych obrotach dodajemy do piany po jednym żółtku. Miksujemy razem około 5 minut.
Stopniowo przesiewamy mąkę, kakao i przyprawę do piernika do ubitych jajek i bardzo delikatnie łopatką lub łyżką  mieszamy.
Dodajemy do masy olej i znów delikatnie mieszamy.
Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia, nie smarujemy tłuszczem boków formy!
Przelewamy ciasto do tortownicy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni.
Pieczemy około 30 minut (w zależności od piekarnika) lub do tzw. suchego patyczka.
Upieczone ciasto wykładamy do góry dnem na kratkę, nie zdejmujemy tortownicy! Kiedy forma będzie zimna, wyjmujemy ciasto i ponownie układamy na kratce, tym razem już nie do góry nogami.

FullSizeRender

Masa jabłkowa:

  • 1  kg kwaśnych jabłek 
  • 2 galaretki pomarańczowe
  • łyżka masła

Jabłka obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. W rondelku rozpuszczamy masło i podsmażamy na nim jabłka, wystarczy ok. 10 minut. Kiedy jabłka zmiękną dodajemy pomarańczowe galaretki, intensywnie mieszamy i gotujemy jeszcze kilka minut. Następnie odstawiamy do całkowitego ostudzenia.

Krem kardamonowy:

  • 3 żółtka
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego
  • 2 pełne łyżki mąki pszennej
  • 2 szklanki mleka
  • pół szklanki cukru
  • 250 gramów niesolonego, miękkiego masła
  • 1 „kapsułka” kardamonu

Kapsułkę kardamonu otwieramy i ostrożnie wyjmujemy malutkie nasionka, które kruszymy w moździerzu. Pokruszony kardamon i cukier wsypujemy do jednej szklanki mleka i zagotowujemy.
Budyń, mąkę i żółtka starannie mieszamy z drugą szklanką mleka tak, aby nie było grudek.
Kiedy mleko jest wrzące wlewamy do niego zawiesinę i intensywnie mieszamy do zgęstnienia masy. Najlepiej robić to metalową rózgą, mieszając szybko i intensywnie, ponieważ na tym etapie w kremie  często robią się grudki. Odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

Miękkie masło ( w temperaturze pokojowej) ubijamy mikserem na najwyższych obrotach, aż zrobi się prawie białe i aksamitne, potrwa to około 10 minut. Teraz stopniowo, łyżka po łyżce dodajemy wystudzony budyń. Bardzo ważne jest, aby masło i budyń miały tę samą temperaturę, inaczej jest bardzo prawdopodobne, że krem się zważy.

Polewa czekoladowa:

  • tabliczka gorzkiej czekolady
  • 50 g miękkiego masła
  • 50 g śmietany kremówki

Czekoladę stopniowo rozpuszczamy w kuchence mikrofalowej (najniższa moc, po 1 minucie) sprawdzając czy czekolada robi się płynna. Dodajemy masło, śmietankę i mieszamy.

Bakaliowy krokant:

Krokant to rodzaj rodzaj karmelowej posypki wykonanej z masła, cukru i dowolnych orzechów lub nasion.

  • 220 g drobnego cukru
  • 25 g masła
  • 100 g dowolnych bakalii ( ja użyłam  pokrojonych orzechów włoskich, laskowych, ziemnych i rodzynek)

Zanim zaczniemy topić cukier, smarujemy olejem blaszkę do której wylejemy krokant i drewnianą łyżkę, którą będziemy mieszać masę. Jest do bardzo ważne, ponieważ krokant jest piekielnie gorący, lepki i momentalnie zasycha.

Cukier  równomiernie rozsypujemy po gorącej patelni i powoli na małym ogniu podgrzewamy aż się rozpuści i powstanie gęsta, karmelowa masa. Ważne jest, aby karmelu pilnować bo lubi się przypalić; nie należy go też mieszać, można czasami potrząsnąć patelnią.  Kiedy karmel uzyska kolor miodu, zwiększamy płomień i dodajemy masło. Mieszamy bardzo intensywnie, aż masło przestanie się pienić i połączy z karmelem, teraz dodajemy bakalie i gotujemy jeszcze przez chwilę, aby masa wciąż była płynna. Szybko przelewamy krokant na natłuszczoną blaszkę i odstawiamy do wystygnięcia.

Kiedy krokant zastygnie (zwykle nie trwa to długo) możemy go pokruszyć na piasek lub połamać na większe kawałki. To zależy od Was. Ja do dekoracji użyłam sporych płytek, ale jeżeli chcecie aby tort dobrze się kroił warto użyć posypki.

Krokant możemy użyć do dekoracji ciast, ciasteczek, lodów i kawy. Przechowujemy go w szczelnym pojemniku nawet przez kilka tygodni.

IMG_3898

Składanie tortu:

Kiedy mamy już gotowe wszystkie składniki ( a sporo ich było 🙂 ), przystępujemy do składania tortu.

Biszkopt przekrajamy na pół. Jedną połówkę wkładamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Na biszkopt wykładamy masę jabłkową, następnie wylewamy krem kardamonowy i przykrywamy drugim biszkoptem.  Tort wkładamy na kilka godzin do lodówki, obciążając go lekko talerzem.

Kiedy masy zastygną ciasto oblewamy polewą czekoladową i posypujemy krokantem. Smacznego!

FullSizeRender (1)

FullSizeRender (4)

FullSizeRender (3)

 

Czekoladowe muffinki z cukinią.

Muffinki zNieprawdopodobnie prosty przepis, wystarczy tylko wszystko wymieszać i upiec. Zaryzykuję stwierdzenie, że każdy da radę…

Cukinia w smaku jest zupełnie niewyczuwalna, babeczki mają przyjemny korzenno-czekoladowy smak. Spróbujcie sami …

Składniki:

  • 3 szklanki cukinii; startej na tarce o drobnych oczkach i dobrze odciśniętej – ok. 300 g
  • 2/3 szklanki roztopionego masła
  • 1 1/3 szklanki brązowego cukru
  • 2 jajka; lekko ubite
  • 2 łyżki kakao
  • 2 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • garść orzechów włoskich (niekoniecznie)
  • garść rodzynek lub żurawiny (niekoniecznie)

Do przygotowania tych muffinek nie potrzebujemy miksera.

Piekarnik nagrzewamy do 175°C. W dużej misce mieszamy razem jajka z cukrem, dodajemy cukinię i stopione masło.  W innej misce łączymy ze sobą wszystkie suche składniki czyli: mąkę, sól, kakao, sodę i przyprawy, po czy dodajemy je do masy z cukinią. Teraz możemy dodać orzechy lub/i suszone owoce jakie tylko lubimy.

Ciasto przekładamy do foremek do muffinek. Z tego przepisu wychodzi około      15 -20 babeczek, oczywiście to zależy od wielkości foremek.

Pieczemy 25-30 minut do tzw. suchego patyczka. Odstawiamy do ostygnięcia. Zimne muffinki posypujemy cukrem pudrem. Smacznego!

 Muffinki z cukiniąMuffinki z cukinią dużo

Idealne ciasto na pizzę na cienkim spodzie.

PIZZA sEZON NA SMAKPrawdziwa włoska pizza jest zawsze na cienkim cieście. Ciasto musi być naprawdę cieniutkie i chrupiące. Pieczemy je krótko w najwyższej temperaturze, jaką może osiągnąć wasz piekarnik. Włosi do pizzy używają specjalnej mąki typu 00, można ją kupić  w Polsce w większych supermarketach, jeżeli nie mamy takiej mąki, możemy użyć mąki standardowej typu 450. Włoska mąka typu 00  jest u nas dosyć droga od 10 zł do nawet 20 zł za kilogram, więc jeśli będziecie we Włoszech kupcie sobie tam duży zapas. To naprawdę niewielki wydatek a długi okres przydatności do spożycia sprawi, że będziecie się cieszyć prawdziwą włoską pizzą jeszcze długo po powrocie do kraju.

Oto łatwy przepis na ciasto do prawdziwej włoskiej pizzy, oczywiście w ramach oszczędności czasu i własnych rąk, możemy zagnieść je w mikserze używając końcówki w kształcie haka.  Z tych składników wychodzą dwa placki o średnicy ok. 30 cm.

Do pizzy niezbędny jest sos pomidorowy, przepis na szybki, prosty sos znajdziecie TU.

Jeżeli wolicie grubsze ciasto spróbujcie upiec włoską foccacię, przepis jest tutaj.

Składniki:

  •  7 g suchych drożdży
  • 150 ml ciepłej wody
  • 1 łyżeczka cukru
  • 300 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka oliwy z oliwek

W misie miksera drożdże i cukier zalewamy ciepłą wodą i zostawiamy na 10 minut, aby drożdże zaczęły pracować. Następnie do zaczynu przesiewamy mąkę, dodajemy sól oraz oliwę i wyrabiamy specjalnym hakiem do ciast drożdżowych ok. 15 minut. Można też wyrobić ręcznie. Po wyrobieniu formujemy ciasto w kulę, natłuszczamy je lekko oliwą, którą smarujemy też misę miksera ( lub miskę w której będzie rosnąć ciasto), przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 40 minut.

Po wyrośnięciu ponownie krótko zagniatamy ciasto i wykładamy je na blachę do pieczenia  lub podziurkowaną, specjalną formę do pizzy, wysmarowaną oliwą. Ciasta nie wałkujemy, aby nie wygnieść z niego pęcherzyków powietrza, starajmy się raczej lekko je rozciągać palcami, tak jakbyśmy obracali w dłoniach talerz. Odstawiamy na czas przygotowania przybrania.

Pamiętajmy, że ciasto smarujemy sosem, posypujemy serem i dopiero wtedy nakładamy pozostałe składniki.

Pizzę pieczemy w piekarniku nagrzanym do 250 stopni (bez termoobiegu) około 10-12 minut. Spód powinien być upieczony a brzegi apetycznie przyrumienione.

 ciasto na pizzę

Mocno pomidorowy włoski sos do pizzy lub spaghetti.

sos pomidorowy

Bardzo aromatyczny, włoski sos. Będzie idealny do pizzy, dowolnej pasty albo do mięsa lub ryby, ten sos ma po prostu setki zastosowań!

Jeżeli jeszcze gorący przełożymy do słoików ( mocno je zakręcając i stawiając na 10 minut do góry dnem), możemy go przechowywać kilka tygodni w lodówce i zawsze mieć na talerzu kawałek Italii 🙂 maschera-viso-bio-fai-da-te-pomodoro-basilico-095845_L

Składniki:

  • 1 puszka pomidorów pelati
  • 2 łyżeczki cukru
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oliwy
  • świeżo zmielony pieprz
  • sól
  • garść świeżej bazylii

W rondelku rozgrzewamy oliwę i lekko podsmażamy pokrojony drobniutko czosnek. Wystarczy dosłownie chwilka, uważajmy, aby czosnku nie przypalić, bo nasz sos utraci swój magiczny smak. Wlewamy pomidory, dodajemy cukier i dusimy na malutkim ogniu ok. pół godziny. Ten etap jest bardzo ważny –  Włoszki mawiają: im dłużej sos się gotuje, tym bardziej staje się intensywny i aromatyczny. 5 minut przed końcem gotowania dodajemy porwane na kawałki listki bazylii.

Kiedy sos jest gotowy przyprawiamy go do smaku solą i pieprzem, jeżeli  lubimy gładki sos trzeba go zmiksować blenderem. Smacznego!

tomato sauce

Najlepszy sernik z białą czekoladą i jagodami.

sernik z jagodamiZdecydowanie mój ulubiony sernik, bardzo kremowy i delikatny, zamiast jagód można użyć innych owoców, ale koniecznie trzeba przestrzegać jednej zasady: ser na ten sernik musi być dobrej jakości.

Proponuję użyć półtłustego twarogu zmielonego własnoręcznie lub sera trzykrotnie mielonego w tzw. kiełbasce, sernik uda się też z twarogiem z wiaderka pod warunkiem, że będzie to prawdziwy, gęsty twaróg (doskonały jest twaróg z Piątnicy). Sery wiaderkowe z Biedronki czy Lidla zdecydowanie się nie nadają, są zbyt rzadkie i zamiast kremowej masy wyjdzie nam wodnista breja, która nie zastygnie podczas pieczenia w niskiej temperaturze.

Składniki na spód:

  • 200 g ciasteczek pełnoziarnistych
  • 140 g masła
  • 50 g gorzkiej czekolady

Składniki na masę:

  • 300 g jagód
  • 1 kg twarogu
  • 300 g białej czekolady
  • 50 g drobnego cukru
  • 2 duże lub 3 mniejsze białka
  • 1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej lub 1 opakowanie Sernixa

Dno tortownicy o średnicy 22 cm wykładamy papierem do pieczenia a boki obficie smarujemy masłem.

Czekoladę razem z masłem rozpuszczamy w kąpieli wodnej albo w mikrofalówce,  ciasteczka miksujemy w blenderze, dodajemy czekoladę i masło i jeszcze raz miksujemy. Powinniśmy otrzymać coś podobnego do mokrego piasku. Masą wykładamy dno tortownicy dokładnie i mocno dociskając. Wstawiamy do lodówki na czas dalszych przygotowań.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180 stopni.

Twaróg mieszamy z cukrem, lekko roztrzepanymi białkami (tylko widelcem – nie należy ubijać białek na pianę), mąką ziemniaczaną i roztopioną białą czekoladą. Pamiętajmy, że biała czekolada rozpuszcza się w niższej temperaturze niż gorzka i zdecydowanie szybciej się przypala. Proponuję połamać czekoladę na kosteczki i wsadzić do mikrofali nastawionej na najniższą moc na 1 minutę, jeżeli czekolada się nie rozpuściła, czynność należy powtórzyć.

Masę mieszamy łyżką lub mikserem na najwolniejszych obrotach i to dosłownie chwilkę, tylko do połączenia się składników. Chodzi o to, aby nie napowietrzać zbytnio masy, bo wtedy sernik urośnie podczas pieczenia a potem brzydko opadnie. Masę przekładamy do tortownicy a na wierzch wysypujemy połowę umytych i osuszonych jagód.

Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i od razu zmniejszamy temperaturę do 130 stopni. Pieczemy 1,5 godziny, aż masa zastygnie. Ten sernik nie opada, więc od razu wyjmujemy go z piekarnika i studzimy a następnie wstawiamy do lodówki na kilka godzin. Przed podaniem posypujemy resztą jagód. Smacznego!

sernik z jagodami jacht

sernik z jagodami kawałek

Dziękuję załodze jachtu Mon Cheri za pomoc w zrealizowaniu sesji! Kochani, byliście bardzo gościnni, dzięki Wam sernik naprawdę wypiękniał 🙂

sernik z jagodami mon cheri

Pierogi z jagodami i mięciutkim ciastem.

pierogi z jagodamiKiedy zaczyna się sezon po prostu muszę zrobić pierogi z jagodami. Kojarzą mi się z dzieciństwem i moją babcią, która zawsze robiła dla mnie pierożki z owocami …

Teraz pierogi w naszej rodzinie robię ja, po wielu próbach znalazłam wreszcie przepis na idealnie miękkie, elastyczne ciasto, które łatwo się wałkuje i dobrze zagniata. Z tego przepisu wychodzi około 50 pierogów a przy ekstremalnie cienkim rozwałkowaniu ponad 70 sztuk!

Składniki na ciasto:

  • 600 g mąki pszennej szczypta soli
  • 400 ml wrzącej wody
  • 60 g masła
  • odrobina soli
  • 1 łyżka oleju

Składniki na nadzienie:

  • 250 g jagód

Ciasto na pierogi powinno być porządnie zagniecione, zajmuje to sporo czasu więc postanowiłam użyć miksera. Spisał się znakomicie, więc od tej pory mikser odwala za mnie najcięższą pracę a ja tylko podsypuję mąkę 🙂

Mąkę przesiewamy do dzieży miksera, lub do miski jeśli chcemy zagniatać ciasto ręcznie, dodajemy sól. Do wrzątku dodajemy masło i mieszamy aż się roztopi. Włączamy mikser (końcówka z hakiem jak do ciasta drożdżowego) i stopniowo wlewamy masło do mąki. Wyrabiamy przez około 10 minut, podsypując w razie konieczności mąką, tak aby ciasto nie kleiło się. Wyrobione ciasto zawijamy w folię spożywczą i pozostawiamy w spokoju na pół godziny.

Jagody myjemy i osuszamy, możemy też posypać odrobiną mąki i potrząsać miseczką tak, aby mąka oblepiła owoce.

Wykładamy ciasto na stolnicę, dzielimy na 5 części. Pierwszą część wykładamy na stolnicę, resztę zostawiamy pod folią. Każdą część kolejno rozwałkowujemy na cienki placek, delikatnie obsypując stolnicę i wałek mąką, starajmy się jak najmniej dodawać mąki ponieważ ciasto zrobi się twardsze.

Szklanką wycinamy kółka, na środek nakładamy po jednej łyżeczce farszu. Składamy ciasto na pół i zlepiamy dokładnie brzegi pierogów, jeżeli ktoś umie może uformować elegancką falbankę. Pierogi układamy na posypanym mąką blacie.

W dużym garnku gotujemy wodę z odrobiną oleju i jak będzie mocno wrzała, wkładamy pierwszą partię pierogów (około 15 sztuk). Po ponownym zagotowaniu wody, gotujemy pierogi przez około 2 minuty licząc od czasu wypłynięcia ich na powierzchnię wody. Wyławiamy łyżką cedzakową i układamy na tacy lub talerzach zachowując odstępy. Kiedy pierogi lekko przestygną trzeba je lekko posmarować olejem, aby się nie pozlepiały.

Podajemy ze słodką śmietanką i cukrem. Smacznego.

pierogi z jagodami 1

Klasyczne, domowe jagodzianki.

jagodyA dzisiaj będzie najprościej, bez udziwnień i ulepszeń, bo są pewne potrawy, które po prostu muszą zostać takie jakie są. Drożdżowe jagodzianki, puszyste, świeże i aż po brzegi nadziane letnimi jagodami. Już nic nie dodam …

Składniki (wyszło mi 18 jagodzianek):

  • 500 g mąki pszennej
  • 7 g suszonych drożdży
  • szczypta soli
  • 1 szklanka ciepłego mleka (250 ml)
  • 1 jajko
  • 1/4 szklanki oleju
  • pół szklanki cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego

Nadzienie:

  • 200 g jagód
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

Lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • kilka łyżeczek ciepłej wody
  • łyżka soku z cytryny

Wszystkie składniki na ciasto wymieszać i zagnieść miękkie, plastyczne ciasto. Możemy to zrobić w mikserze, to znacznie ułatwi nam pracę. Ciasto drożdżowe lubi ugniatanie, więc im dłużej będziemy zagniatać tym lepiej, ale wystarczy 10 minut.  Zostawić je na min. godzinę do wyrośnięcia lub podwojenia objętości.

Następnie ciasto podzielić na małe kulki (ok. 60 g każda) i znów pozostawić na 15 minut do wyrośnięcia. W tym czasie jagody połączyć z cukrem i mąką (lepiej nie robić tego wcześniej, bo jagody puszczą sok i trudno będzie nimi nadziewać bułeczki).
Z każdej kuli zrobić placuszek  i na jego środku umieścić łyżkę jagód. Zlepić placki jak pierogi, dokładnie dociskając i uformować w kształt owalnej bułeczki. Każdą umieścić złączeniem w dół na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce.
Od tego momentu możemy:
– pozostawić bułeczki do wyrośnięcia ok. 30 minut i upiec
– przykryć blaszkę folią do żywności i wstawić na noc do lodówki, aby upiec następnego dnia ( w tym wariancie trzeba jagodzianki, po wyjęciu z lodówki, zostawić w temperaturze pokojowej na około pół godziny).

Wyrośnięte jagodzianki piec w temperaturze 200ºC przez około 15 minut. Wystudzić na kratce. Polukrować.

Niestety nie mam więcej zdjęć, bo jagodzianki zniknęły w błyskawicznym tempie…

jagodzianki

Tort bezowy straciatella z czekoladą i truskawkami.

tort bezowy Goplana1Tort bezowy w zupełnie nietypowym kształcie. Może się wydawać, że jest to wypiek skomplikowany, ale naprawdę łatwo się go robi.  Wystarczy dobrej jakości czekolada i rękaw cukierniczy a  otrzymamy efektowny torcik, idealny na szczególną okazję.

Składniki (na bezę):

  • 3 białka
  • 170 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżka mąki kukurydzianej
  • 25 g startej czekolady gorzkiej

Składniki (na krem):

  • 200 g czekolady gorzkiej 
  • 500 ml ubitej śmietanki 36%
  • 300 g świeżych truskawek

Na papierze do pieczenia rysujemy dwa prostokąty, które posłużą jak szablony do formowania blatów bezowych. Ja odrysowałam kształt podłużnego pudełka od chusteczek higienicznych. Prostokąty powinny mieć rozmiar ok. 12 x 25 cm. i zmieścić się obok siebie, aby można je było upiec jednocześnie.

Ubijamy pianę z białek, najpierw na wolnych obrotach ok. 2 minut, aby napowietrzyć białka, potem stopniowo zwiększamy obroty i kiedy piana jest już sztywna, stopniowo wsypujemy po łyżce cukru. Nie przerywamy ubijania aż piana będzie stabilna i błyszcząca. Dodajemy startą czekoladę i mąkę kukurydzianą i bardzo delikatnie mieszamy metalową łyżką.

Rękawem cukierniczym ( z okrągłą tylką o średnicy 1 cm) wyciskamy na pergaminie paseczki (wzdłuż krótszego boku), jeden obok drugiego, aż zapełnimy całe prostokąty. Blaty pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 140 stopni przez półtorej godziny. Następnie wyłączamy piekarnik i nie otwierając go, pozostawiamy bezy w środku do całkowitego ostygnięcia (ja zostawiłam na całą noc).

W kuchence mikrofalowej roztapiamy czekoladę z bakaliami i smarujemy nią oba blaty bezowe, odrobinę czekolady odkładamy do dekoracji tortu. Pozostawiamy, aż masa stwardnieje.

Na dolny blat wykładamy połowę ubitej śmietany i połowę umytych, osuszonych i pokrojonych na kawałki truskawek. Ostrożnie przykrywamy drugą bezą i ponownie dodajemy śmietanę i truskawki. Polewamy odrobiną stopionej czekolady.

Torcik bardzo dobrze znosi przechowywanie w lodówce, jest tak samo pyszny nawet następnego dnia. Smacznego!

tort bezowy Goplana2

tort bezowy Goplana3